piątek, 3 stycznia 2014

2014

Witajcie w 2014r. (kilka dni za późno, ale lepiej tak niż wcale) Brzmi to trochę jakbyśmy nagle przenieśli się w przyszłość i milutka pani w dziwnym stroju witała nas w roku 4657. Przerażające.
  Szczerze obawiam się przyszłości. Nie wiem, może to jakaś paranoja? Możliwe, u mnie wszystko jest prawdopodobne. Często kiedy żegnam stary rok, jest mi smutno, przez to, że wspomniania z nim związane nie są już takie ważne. Tracą swoją wartość i nie możemy już powiedzieć "w tym roku...", bo wszystko idzie do przodu i ciągle rozpamiętywanie nie ma większego sensu. Jeszcze pamiętam te wszystkie chwilę, negatywne jak i pozytywne,  bo ten rok przysporzył wielu problemów jak i uśmiechu na mojej twarzy. Zmienia się cały świat, ja także. W ciągu dwunastu ostatnich miesięcy przeszłam metamorfozę z 'pokemona'  w kogoś już bardziej dojrzałego. Zostało bardzo dużo mojego dziwnego charakteru, ale jestem bardziej dojrzała i doświadczona. Doświadczona? O ile można tak nazwać trzynastolatkę...Co ja mówię? Przecież cały czas będę mieć coś z 'pokemona'.
Sierpień 2013
I tym słodkim akcentem kończę ten post. Trzymajcie się i miłego roku 

  Weronika



2 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny blog ! Świetnie piszesz i nie tylko ! Widze że właścicielką też ;*

    tami-taami.blogspot.com

    ZAPRASZAM CIE DO UDZIAŁU W KONKURSIE GDZIE MOŻNA WYGRAĆ DESIGN I NAGŁÓWEK BLOGA ;) WAŻNE PRZEZ 3 DNI ;)
    POZDRAWIAM ! ~TAMI ☻

    OdpowiedzUsuń